Wojownicy Erin Hunter – domowy pieszczoszek ucieka do lasu

Uwaga! Wpis zawiera zarys fabuły.

Wojownicy Erin Hunter to 6 tomowa seria o dzikich kotach mieszkających w lesie. Zaczynamy od poznania głównego bohatera – Rdzawego – młodego kocurka mieszkającego u ludzi, którego ciągnie do lasu za płotem. Gdy w końcu się tam wybiera przypadkiem poznaje przedstawicieli jednego z 4 klanów dzikich kotów. Przywódczyni Klanu Pioruna proponuje mu dołączenie do nich i porzucenie wygodnego życia u ludzi. I tak zaczyna się przygoda.

Kolejne tomy cyklu Wojowników opisują nam jak Rdzawy radzi sobie po dołaczeniu do klanu. Od ucznia na szkoleniu, poprzez pełnoprawnego wojownika, nastepnie zastępcę przywódczyni, aż do momentu gdy sam zostaje przywódcą musi się zmagać z wyzwaniami przynoszonymi przez kolejne pory roku i niechęcią niektórych kotów wobec pieszczocha. Wraz ze zmianą roli i pozycji w klanie zmienia się równiez imię kota. Rdzawy zostając uczeniem dostał klanowe imię Ognistej Łapy, a awansując na wojownika nazwano go Ognistym Sercem. Ostatecznie, zgodnie z tradycją imion przywódców – Ognistą Gwiazdą. Sam fakt, że Ogniste Serce stanął na czele klanu raczej nikogo nie powinien zaskoczyć – historia jakich wiele. Miłą odmianą natomiast są bohaterowie koty. Widzimy świat oczami puszków z jego przyjemnościami i zagrożeniami. Bardzo autentyczne też są zachowania kotów i ich reakcje na emocje, np. nerwowe polizanie się po klatce piersiowej, czy siedzenie w oczekiwaniu z ogonem owiniętym wokół łap.

Mnie osobiście pierwszy tom, choć bardzo przyjemny do czytania, nie porwał. Kolejne czytałam ze zdecydowanie większym zainteresowaniem. Historia coraz bardziej wciagała pomimo tego, że niektóre wydarzenia były bardzo przewidywalne. Najlepiej sie bawiłam przy ostatnich dwóch częściach, gdzie wydarzenia przyspieszyły i intrygi się zagęściły. Pochłonęłam je w dwa dni. Czytając Niebezpieczną ścieżkę nawet łezka się w oku zakręciła.

Książki są oznaczone jako treść odpowiednia dla młodszych czytelników. Uważam, że i dzieci i dorośli będą się fajnie przy niej bawić. Osobiście zamierzam czytać Wojowników swoim córkom na dobranoc gdy tylko podrosną i będą w stanie śledzić fabułę. Sama sięgnę po więcej twórczości Erin Hunter – o wojownikach powstało zdecydowanie więcej książek.

Moja ocena:

  • Tom 1: Ucieczka w dzicz 6/10
  • Tom 2: Ogień i lód 7/10
  • Tom 3: Las tajemnic 8/10
  • Tom 4: Przed burzą 7/10
  • Tom 5: Niebezpieczna ścieżka 8/10
  • Tom 6: Czarna godzina 8/10

Dodaj komentarz