W niektórych grach znajdziemy bloczki notesów gracza – sposób na organizację myśli lub podstawa gry, np. mapa.
Przykłady gier z bloczkami:
- Decrypto – tabele haseł
- Kartografowie Herosi – mapa do zapełnienia
- Pacjent Zero – konsola laboratorium
- Alchemicy – tabela dedukcji
- Niepożadani goście – notes śledczego z mapą rezydencji
- Poszukiwanie Panety X – mapa sektorów nieba
- i wiele innych
I wszystko super, tylko co zrobić gdy bloczek się skończy? Szczególnie w grach gdzie bez plansz z notesu nie da się grać?
Wydawcy całe szczęście nie zostawiają graczy na lodzie i na swoich stronach przy danych grach umożliwiają pobranie pdfa z planszą. I tu pojawiają się 2 problemy. Po pierwsze, plansze są przeważnie kolorowe (dopiero raz widziałam dwie opcje – kolorową i same czarno-białe kontury) co powoduje, że zmarnujemy masę tuszu na drukowanie i to zakładając, że mamy własną drukarkę. Zmiana opcji wydruku na czarno-białe dalej nam nie pomoże – plik zostanie wydrukowany w odceniach szarości z tłami i innymi obrazkami, które nie potrzebują kolorów. Do tego im częściej gramy tym więcej musimy drukować. Po drugie, nie da się zamówić pojedynczych bloczków, widziałam tylko opcje zamówień hurtowych (jeśli się mylę i jest taka opcja to dajcie znać w komentarzach).
Ale nic straconego! Zanim bloczek się wyczerpie można zrobić z niego wielorazowe. Jak? Już piszę!
Opcje są dwie – tańsza i droższa. Od razu też zaznaczam, że lepiej jak najszybciej zrobić wielorazowe karty gracza, dzięki czemu w razie zniszczenia można zrobić kolejne bez konieczności drukowania.
Opcja 1 – krystaliczne koszulki na dokumenty
Kupujemy krystaliczne koszulki na dokumenty – są gładkie, śliskie i błyszczące. Wkładamy do nich wyrwane z bloczka karty i w sumie tyle. Można jeszcze koszulkę zakleić taśmą, by uniknąć wypadania karty. Teraz potrzebny jest już tylko marker suchościeralny, najlepiej z cieniutką końcówką.

| ZALETY | WADY |
|---|---|
| tanie | miękkie |
| szybkie | przy mazaniu trzeba trzymać koszulkę |
| potencjanie karta może się przesuwać w koszulce, czy nawet wypaść |
Opcja 2 – laminator
Jest to preferowana przez mnie opcja. Wyrwaną z bloczku kartę wkłądamy do folii do laminowania i przepuszczamy przez laminator. W zależności od grubości folii otrzymamy różną sztywność. Następnie trzeba przyciąć nadmiar folii, by plansza zmieściła się do pudełka. Sugeruję też zaokrąglić rogi – mogą być bardzo ostre. Tak jak w opcji 1 potrzebny jest już tylko marker suchościeralny.
| ZALETY | WADY |
|---|---|
| sztywne | wymaga laminatora i folii lub płatności za laminowanie |
| wytrzymałe | niezaokrąglone rogi mągą zranić |
| łatwe w czyszczeniu | |
| nic się nie przesuwa wewnątrz |






