
Uwaga! Spoilery!
Katy i Daemon dalej prowadzą swoją grę. On – super czarujący, jeśli tylko zechce, ona – przekonana, że to efekt łączącej ich kosmicznej więzi. Okazuje się, że departament obrony wie więcej, niż daje po sobie poznać. Do tego pojawia się chłopak, który jest dziwnie zainteresowany Katy. Blake również wie więcej niż powinien. Jakby jeszcze było za mało zamieszania, nowy partner jej mamy jest wujkiem Bethany, zaginionej i uważanej za martwą dziewczyny brata Dee i Daemona. Tyle, że Katy zauważa Bethany w towarzystwie ludzi z departamentu obrony. Razem z Daemonem rozpoczynają śledztwo, a źle ulokowane zaufanie doprowadza do tragedii.
Jeszcze wiecej humoru, kłótni i przekomarzania, a do tego zagęszczająca się intryga – czy Dawson żyje, skoro Bethany tak, i kto ich wydał. Uzyskanie odpowiedzi na te pytania może ich bezpowrotnie odmienić. To już nie jest tylko opowieść o paranormalnej miłości. To historia walki o życie swoje i ukochanych.
Drugi tom trzyma poziom. Cieszę się też, że wątek Blake’a nie był typowym trójkątem miłosnym.
Moja ocena: 9/10
