Żniwa Przepowiedni to kontynuacja Przeklętych Dzieci Inayari (tutaj) Agnieszki Kulbat. Pierwszą częścią byłam absolutnie zachwycona. Humor, wartka akcja, fajny świat i runiczna magia – no czego więcej trzeba człowiekowi do szczęścia? Rayn i Aidena! I tu wjeżdżają Żniwa Przepowiedni.

Moj egzemplarz kupiłam u samej autorki, więc mam z dedykacją i dodatkowymi fantami.

Elys wraz z bratem dają schronienie Rayn i Odmieńcom w swojej posiadłości, dzięki czemu dziewczyna ma chwilę by odetchnąć po wydarzeniach w Inayari i poznać świat. A że żadna bańka nie jest wieczna, Rayn nie dość, że zostaje odnaleziona przez Aidena to też szybko zostaje wciągnięta w toczącą się w Ratrii walkę o tron. Jakby tego było mało, przeklęte Mojry non stop się wtrącają.
Początek jest powolny i niemrawy, co po dynamicznych od samego początku Przeklętych Dzieciach Inayari, aż razi. Później się rozkręca, ale są momenty przestojów historii. Finał z kolei pędzi w takim tempie, że mi było się ciężko połapać – kto, co, po której stronie i dlaczego – liczę na to, że kolejna część mi to wyjaśni.
Jeśli zaś chodzi o samą historię, to w końcu dowiadujemy się czegoś więcej o Ratrii (jest mapka!) oraz jej sąsiadach. Jedna ze scen z Rayn i Aidenem wydaje się wymuszona przez wtrącającą się Morgan, aczkolwiek dla znudzonej bogini jest pewnie nie lada spektaklem. Co ciekawe, to nie ta dwójka tym razem skradła moje serce, a Aurora i Aaron. Wygląda na to, że w powieściach z serii Mojra Agnieszki Kulbat to faceci pierwsi tracą głowy dla kobiet – miła odmiana. W Żniwach Przepowiedni znajdziemy też trochę humoru – Sandera uczącego się życia wśród ludzi, pijanej (i nie tylko) Rayn, wspomnianego już wcześniej Aarona oraz Rezuna wykorzystującego każdą okazję do uszczypliwych bądź niepoprawnych uwag.
Żniwa Przepowiedni zostawły mnie odrobinę zawiedzioną. Moim zdaniem nie sięgnęły wysoko postawionej poprzeczki pierwszej części Mojry. Mają swoje momenty, niestety mam też się czego czepić. Liczę na to, że 3 tom znów będzie dla mnie takim WOW jak pierwszy.
Moja ocena: 7/10
