Klatwa Bogów. Siła – Jaymin Eve i Jane Washington – wybuchowej szóstki ciąg dalszy (tom 4)

Bóg Kreator wymyślił nową szkołę dla najsilniejszych sol, w której mają się oni uczyć od Bet. Po roku sol, którym nie uda się dostąpić boskości wraz ze swoim nauczycielem umrą. Każy z braci Abklętych dostaje pod opiekę sol płci żeńskiej, Willa bawi się w sol Chaosu, akademią zarządza Neutralność i Emmy jest przypisaną do niego ziemianką – co może pójść źle?

Willa stara się nauczyć używać swoich mocy i prostota (z braku lepszego określenia) jej umysłu sprawia, że przynajmniej jedną salwę śmiechu mamy gwarantowaną. Czwarty tom jest też zdecydowanie bardziej gorący – brak paktu = więcej seksu między bohaterami. Relacje Willi z braćmi oraz Emmy i Neutralności sprawiają, że książkę się pochłania w zastraszającym tempie i jest to dla mnie absolutnie główny powód czytania. Sama historia jakoś mi ucieka na drugi plan – ani nie czuję zainteresowania ani ciekawości, do tego strasznie się wlecze.

Niemniej jednak nieustannie świetnie się przy niej bawię, więc ocena 8/10.

Dodaj komentarz