
Dostałam od męża przeróżne kwiaty Lego i teraz to one będą stanowiły motyw przewodni moich zdjęć – czy to książek czy gier planszowych. Zaczynamy już od kolejnego posta, czyli recenzji „Plastikowego Maga”. Mam nadzieję, że nowa, uporządkowana szata graficzna przypadnie Wam do gustu. Z niecierpliwościa czekam na Wasze zdanie. Podzielcie się wrażeniami w komentarzach!
Tymczasem prezentuję Wam małą zapowiedź.




