Cudownie kolorowa i baśniowa gra od Rebel i Libellud do tego z bardzo przystępnymi zasadami – czego chcieć więcej?!

„Pory Roku” (Seasons) to stworzona przez Regisa Bonnesee oraz ilustrowana przez Naiade gra, w której rywalizujemy o tytuł Arcymaga królestwa Xidit w legendarnym turnieju dwunastu pór roku.
Rozgrywka podzielona jest na dwie fazy. W pierwszej fazie opartej na mechanice draftu wybieramy swoją talię 9 kart Mocy spośród rozdanych miedzy graczy kart. Z wybranych kart tworzymy 3 stosy po 3 karty. Jeden z nich tworzy „rekę” gracza na początek turnieju, a kolejne dobieramy wraz z początkiem kolejnych lat turnieju.
Druga faza to sam turniej. Runda zaczyna sie od rzutu n+1 (n-liczba graczy) kośćmi aktualnej pory roku przez gracza rozpoczynającego, który również pierwszy wybiera jedną z kości. Symbole na kościach odpowiadają możliwym do wykonania akacjom. Jedna zostaje niewybrana. Gracze rozgrywają po kolei swoje tury – mogą wykonać akcje z kości, przywołać/aktywować karty Mocy i skorzystać z bonusów planszy gracza. Na sam koniec przesuwa się znacznik na kole Pór Roku o tyle do przodu ile wskazuje ostatnia, niewybarana kość oraz zmienia się gracz rozpoczynający.
Po rozegraniu 12 pór roku, czyli 3 lat gry podlicza się punty i zwycięzcą zostaje ten kto zgromadził ich najwięcej.
Karty Mocy pozwalają na grę poprzez tworzenie łańcuchów reakcji oraz na bezpośrednie, negatywne interakcje z innym graczami poprzez okradanie ich z zasobów bądź kryształów.
„Pory Roku” posiadają dwa dodatki – „Zaczarowane królestwo” oraz „Ścieżkę przeznaczenia”, które poza dodatkowymi kartami Mocy, wprowadzaja do gry również inne elementy jak Karty Czarów zmieniających jakąś zasadę całej rozgrywki i żetony zdolności specjalnych. Niemniej podstawa jest w zupełności wystarczająca do wciągającej rozgrywki. U mnie poza dodatkowymi kartami Mocy rzadko korzystamy z innych komponenetów.
Gra przeznaczona jest dla 2-4 osób i według pudełka na 60 minut i od 14 lat. Jednak młodsi gracze jeśli potrafią czytać spokojnie sie w niej odnajdą. Czas gry też jest zmienny jako, że da się nim manipulować. O tempie mijania pór roku decyduje ostatnia kość, a więc mamy możliwość sterowania czasem gry.
Łatwe do przyswojenia zasady sprawiają, że „Pory Roku” fajnie się przedstawia nowym graczom. Jedyną trudnościa może być nieznajomość właściwości kart – tu jednak można w czasie szykowania gry pozwolić na przejrzenie talii kart Mocy i rzucenie okiem na dostępne bonusy lub podać instrukcję zawierającą opisy kart. Mechanika draftu w pierwszej fazie również pomaga, bo umożliwa bliższe zapoznananie sie z niemal wszystkimi kartami jakie na początek wezmą udział w rozgrywce – piszę na początek bo karty można dobierać w trakcie gry. Trzeba jednak pamiętać, że te niewykorzystane na koniec odejmą nam po 5 punktów za kartę!
„Pory roku” zaintereusją również tych graczy, którzy lubią sobie zaplanować na samym początku strategię gry. O ile przeciwnik nie każe nam wymieniać/odrzucać/dobierać kart, to wszelkie plany są możliwe do zrealizowania. Elementem losowym są kości pór roku, ale i tu wiadomo jakich żetonów energii można spodziewać się w danym rzucie mniej a jakich wiecej.
„Pory roku” to jedna z moich pierwszych gier i jednocześnie ulubionych. Jak do tej pory przypadła do gustu wszystkim z kim grałam. Gorąco polecam!








| Nazwa | Pory Roku |
| Wydawca | Rebel |
| Ilość graczy | 2-4 |
| Wiek | 14+, ale spokojnie 8+ da radę |
| Czas trwania | 60min |
| Ilość i rozmiar kart | 100 kart (63x88mm) |
| Wymiary pudełka | 28,5×28,5×7,5cm |
