„Rywalki”, „Elita” i „Jedyna” to trylogia Kiery Cass opowiadająca o konkursie na księżniczkę – 35 dziewczyn z kraju wybieranych jest do udziału w elimanacjach mających na celu znaleznie żony dla księcia i przyszłej królowej. Rywalizacja, konflikty, niespodziewane przyjaźnie oraz uczucie, które może wywrócić kraj do góry nogami, a to wszystko osadzone w społeczeństwie podzielonym na klasy i ograniczonym restrykcyjnym prawem.

Historia Americi wydaje się być spełnieniem marzeń każdej dziewczyny dorastającej na bajkach Disneya. Dziewczyna z ludu i to z niższej klasy dostaje szansę na zostanie księżniczką. Tyle, że nasza bohaterka nie jest zainteresowana księciem, a do elimincji przystępuje ze złamanym sercem. Byłoby to dla mnie jak najbardziej okej, ale niestety wprowadzony został dramat z byłym chłopakiem i ciągnącą się przez 3 tomy niepewność. Ahh, cóż… trójkąty miłosne jakoś nie są moją bajką.
Podobał mi się w „Selekcji” fakt, że dziewczyna nie rzuca się w ramiona księcia, by zapomnieć o poprzedniej miłości. Ich relacja się rozwija od znajomości do przyjaźni i dopiero potem uczucia. Mają czas się poznać a miłość rozwinąć.
W tle konkursu jest też wątek rebeliantów – atakujących pałac z różnych pobudek. Ich ataki są elementem historii, ale to kim są i czego chcą jest mało jasne przez większość czasu, a i wprowadzenie ich przedstawicieli mi niewiele pomogło.
Niejasna jest też historia powstania państwa, ale to raczej zabieg celowy – sami bohaterowie niewiele wiedzą. Fajnie byłoby jednak rozwinąć temat w miarę zdobywania wiedzy przez Americę. Chciałabym też wiedzieć więcej o klasach, o ich ograniczeniach i przede wszystkim kim są. Dwójki, trójki i czwórki nie są praktycznie wcale przedstawione w kontekście roli społecznej.
Trylogia jest lekka i przyjemna do czytania. Ja ją pochłonęłam dosłownie w kilka dni. Zdecydowanie dobrze się sprawdzi jako przerywnik od cięższych tytułów.
W serii ukazały się również zbiorki opowiadanek. Wydania są różne – „Książę i gwardzista” oraz „Królowa i faworytka” lub połączone „Rywalki. Opowiadania” i o nich będzie osobny, choć krótki post. Kiera Cass napisała też „Następczynię” i „Koronę” – tomy 4 i 5 „Selekcji” i opowiadają one o córce głównych bohaterów – na chwilę obecną nie planuję ich czytać.






