Sierpniowa paczucha OwlCrate ma zimowy klimat, ale nie musicie mi wierzyć na słowo, zobaczcie sami!
A więc co my tu mamy?
- kolejny w kolekcji „Story Doorway” z motywem z „Opowieści z Narnii” C. S. Lewisa
- Puszka na herbatę z dworami z „Dworu cierni i róż” Sarah J. Mass
- perfuma inspirowana „An Enchantment of Ravens” Margaret Rogerson
- znaczniki imitujace zakreślacz – „Piąta pora roku” N. K. Jemisin
- Przypinka z kolekcji „Treasured Tomes” tym razem z „Emily Wilde’s Encyclopaedia of Faeries” Heather Fawcett
- książka – „Omen of Ice” Jus Accardo
Co Wam się najbardziej spodobało?
Jak dla mnie puszka na herbatę to złoto (jestem dumna posiadaczką całej szuflady różnych herbat). A z tego co widziałam w następnym boxie ma być sama herbata. Już się nie moge doczekać!
Ubolewam nad faktem, że książki nie maja zdobionych brzegów, ale samo wydanie jest przepiękne. Idealnie trafia w moje gusta – kolorystycznie i graficznie. Jest wystarczajaco prosta by nie przytłaczać, a jednocześnie intrygująca. Cieszy mnie też fakt, że na obwolucie nie ma żadnych postaci – tego nie lubię, a pod obwolutę zagladam jedynie z ciekawości.

Hej, też mi się podoba pudełko na herbatę najlepiej 😉 myślę że wydanie drukowane to już sukces w czasach audio boków, zdobione brzegi to raczej na zamówienie ^ ^ może lepiej zadbać o drzewa i nie drukować skoro nie trzeba ? można np. na kąpie czytać. Pozdrawiam serdecznie
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jakoś się z ebookami nie lubię. Drukowana książka w ręce, jej ciężar, zapach, szeleszczą kartek. To wszystko składa się na rytuał czytania, a elektroniczne wersje mnie tych wrażeń pozbawiają. Do tego zwyczajnie lubię podziwiać piękne książki 😁
PolubieniePolubienie