Hidden magic – Illumicrate box sierpień 2023 – unboxing

Żółciutka paczucha z Wielkiej Brytani tym razem mnie trochę rozczarowała, ale cóż, nie można zawsze być zachwyconym. A całe piękno w tych subskrypcjach dla mnie to właśnie niespodzianka.

W paczce:

  • kubek z grafiką z „Zakonu drzewa pomarańczy” Samanthy Shannon
  • zestaw sześciu zakładek z postaciami z „Darów Anioła” Cassandry Clare
  • puszka książka „The book of eyes” z „Magii cierni” Margaret Rogerson
  • zestaw washi tape inspirowany „Domem nad błękitnym morzem” TJa Klune’a
  • i na sam koniec książka – „Zhara” S. Jae-Jones

Dlaczego jestem rozczarowana? W tym pudełku nie znalazłam nic dla siebie.
Kubek mi przypomina garnuszki, które wieki temu miała moja babcia i pod wzgledem graficznym też mi nie leży. Zakładki z postaciami to nie moja bajka. Puszka jest nawet interesujaca jako schowek na regale, ale jakościowo pozostawia wiele do życzenia. Taśmy washi? Aż do pisania tego posta nie wiedziałam co to jest, a i teraz nie wiem co z nimi zrobić.
Na sam koniec „Zhara” – wizualnie okładka kompletnie do mnie nie przemawia, czy to z obwolutą czy bez. Blurb daje jako taką nadzieję, ale coś mi mówi, że przez swój mało atrakcyjny wygląd chwilę poczeka w kolejce do czytania.

Kubek, zakładki i washi tape możecie zgarnąć w rozdaniu na Instagramie – o tu.

Dodaj komentarz