Klątwa cierni – Maja Haber

Jak na okładkową srokę przystało, „Klątwę cierni” miałam już w empikowym koszyku, ale szukając czegoś do posłuchania zauważyłam, że jest dostępna w wersji audio. Włączyłam i usunęłam z koszyka.


Życie Rakshana, zamkniętego w magicznym więzieniu po niedoszłym zabójstwie brata, zostaje splecione z życiem Natii – sieroty przygarniętej przez Waldorffów, a marzącej o wyrwaniu się z domostwa i nauce krawiectwa.
Mroczny retelling „Pięknej i Bestii” oraz „Kopciuszka”, tak dobrze znanych nam historii.

No właśnie, retelling? Czy jednak bardziej mashup? Ja bym się skłaniała ku drugiej opcji. Od retellingu oczekuję nie tylko powtórzenia motywów oryginału, ale też czegoś nowego i świeżego, co sprawia że znana i kochana historia dostaje nowe życie. Tutaj, w mojej opinii, tego nowego, świeżego i oryginalnego było po prostu za mało. Chciałabym zobaczyć więcej kreatywności niż obdarzenie głównych postaci magią. Tak na prawdę dostałam połączenie Kopciuszka oraz Pięknej i Bestii. Problem też miałam z dużą przewidywalnością „Klątwy cierni”. Tak, retelling, wiem… Tylko retelling nie oznacza, że trzeba spełnić wszystkie punty oryginału, czy oryginałów jak w tym przypadku, jeden za drugim. Odniosłam ważenie, że książka była pisana z listą i kolejne punkty odhaczane w miarę powstawania powieści. Dużo bym dała żeby znaleźć coś niezwykłego w tym audiobooku

Z pozytywów – klimat. Jest to trochę mroczniejsza wersja niż Disney’owskie, choć nie tak bardzo jak te całkiem pierwotne. I właśnie dzięki temu bardzo przyjemnie słuchało mi się „Klątwy cierni” czytanej przez Agatę Skórską podczas sprzątania piwnicy.

Koniec końców ksiażkę w wersji papierowej z koszyka usunęłam. Była ok i jak dla mnie tylko tyle, a to za mało by wylądować na mojej półce.

Moja ocena 5/10

„Klatwa cierni” – Maja Haber
Wydawnictwo NieZwykłe
Lektorka Agata Skórska

Dodaj komentarz