Cień w żarze – Jennifer L. Armentrout – Z ciała i ognia 1

Zaczęłam prequel „Z krwi i popiołu” i nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że ja już to czytałam. Udana próba wyciągnięcia z czytelników więcej kasy, czy początek epickiej historii?

Seraphena jest Panną, Wybraną, na mocy umowy zawartej przez jej przodka, przyszłą Królową Małżonką Pierwotnego Śmierci. Jej przeznaczeniem jest ocalić swój lud, jednak sprawy się komplikuja, gdy zostaje odrzucona przez Pierwotnego Śmierci, a rodzina obwinia ją o porażkę.

„Cień w żarze” to historia pierwszej Panny, tak często wspominanej w serii „Z krwi i popiołu”. Problem jednak polega na tym, że wiemy jak ta historia się kończy, więc pierwszy tom prequela nie jest w żaden sposób zaskakujący. Dołóżmy do tego jeszcze powtórzenie niektórych scen i czytając człowiekowi chodzi po głowie myśl „Ale ja już to czytałam -.-„. Trzeba jednak przyznać, że Seraphena jest taką Poppy na sterydach – jest bardziej zdecydowana i mniej wystraszona życiem, a do tego patrzy dalej niż na czubek własnego nosa i nie kieruje się tylko własnymi pragnieniami. I taka postawa podoba mi się zdecydowanie bardziej niż ta Poppy. Fajnie też było bliżej poznać przedstawicieli gatunków wspominanych w pierwotnej serii.

Dobrze sie bawiłam się przy „Cieniu w żarze”, i pomimo uczucia znajomości fabuły, nie odniosłam wrażenia, że znów dostałam mega oklepany zlepek motywów. Historia przyjemnie wciągała i jestem ciekawa kolejnych przygód Serapheny i jej boga. Mam tylko nadzieje, że kolejny tom nie będzie się rozkręcał przez 200 stron, tylko od razu ruszy z akcją z kopyta.

Moja ocena 7/10

„Cień w żarze” – Jennifer L. Armentrout
„Z ciała i ognia” tom 1
Wydawnictwo You&YA
Tłumacz Justyna Szcześniak

Dodaj komentarz