Listopad 2023 – podsumowanie czytelnicze miesiąca

Tak, wiem, że jest połowa grudnia, ale lepiej późno niż wcale, nie?

Brzegi listopadowych książek z subskrypcji

Listopad był zdecydowanie udany. Przeczytałam cztery pełne książki, jedną dokończyłam i jedną zaczęłam. Do tego przesłuchałam sześć audiobooków i zaczęłam siódmy! Jestem z siebie mega dumna 😁

No to po kolei! Miesiąc zaczęłam od dokończenia „Ariadny”. Niestety historia mnie nie porwała, a szkoda okładka była taka kusząca! Następnie przeczytałam drugą część „Po drugiej stronie jeziora” i tu też nie wygrałam na książkowej loterii. Drugi tom jest niewiele lepszy od pierwszego. Jeśli kiedykolwiek pojawi się kontynuacja, to u mnie o niej nie przeczytacie!
W odruchu każącym mi uszczuplać moje stosy TBRu i kończyć pozaczynane serie sięgnęłam po „Całun nieśmiertelności”, czyli trzeci tom „Kronik Nicci” Terry’ego Goodkinda. Rozkręcał się naprawdę wolno, ale w końcu mmnie wiciągnął. I ta koncówka! Człowiek ma ochotę natychmiast załapać za następną część. Ja jednak zamiast tego dałam sie skusić „Hunting Adeline” i muszę ją zaliczyć do największych rozczarowań tego roku. Moim zdaniem autorka trochę za bardzo odleciała i postawiła na kontrowersyjność książki zamiast na ten mix emocjonalny jaki zagwarantowała czytelnikom w pierwszym tomie.
Następnie, z kompletnie mrocznego świata, skoczyłam do całkowicie baśniowego w szalonej pogoni za prawdziwą miłością, czyli wzięłam się za „Baśń o złamanym sercu”. Względnia krótka i lekka, może odrobinę zbyt cukierkowa, ale przyjemna lektura. Mnie co prawda w pewnym momencie ten cały fantastyczny aspekt przytłoczył i potrzebowałam przerwy, ale do kolejnych tomów zdecydowanie wrócę.
Na sam koniec miesiąca zaczęłam czytać „Jak dwie krople wody” – romans historyczny o bliżniaczkach poszukujących mężów w ramach współpracy recenzenckiej z wydawnictwem WasPos. Jeśli jesteście ciekawi opinii zajrzyjcie do posta lub poczekajcie na podsumowanie grudnia by poznać moją streszczoną opinię!

Audiobooki! Wow, zaszalałam w listopadzie.
„Drzwo. Mity słowiańskie i inne opowieści” to krótkie, ale fonomenalne słuchowisko o stworzeniu świata i człowieka w wizji słowian. Muzyka idelanie kompnuje się z lektorami i historią, a klimatem przypomina „Mitologię nordycką” Gaimana. Jeśli macie wolne 1.5h koniecznie się z nim zapoznajcie!
Następnie słuchałam pierwszej części „Paradoksu marionetki”, czyli „Sprawy Klary B.” Solidna historia mieszająca w sobie typowy miejscki charakter z motywami baśni. Całość jednak psuje głos lektora, który brzmi jakby wolał robić wszsytko byle nie czytać tej powieści. Mam nadzieję, że się poprawi w kolejnych częściach.
W listopadzie połknęłam też cztery tomy „Baśnioboru”. Pierwszy już wcześniej mnie zchwycił, kolejne trzymały poziom. Fantastyczna przygodna dla młodszych i starszych odbiorców. Teraz muszę upolować wersje papierowe i jak dziewczyny podrosną i nauczą się czytać to im wcisnąć!
Na sam koniec zaczęłam „Tą, która stała się słońcem” – zapowiada się intrygująco i ambitnie, zobaczymy jak będzie dalej.

Jeśli któraś z pozycji Was zainteresowała to zapraszam do zapoznania się z pełną recenzją w dedykowanym jej poście.

Dodaj komentarz