Chłopki. Opowieść o naszych babkach – Joanna Kuciel-Frydryszak

Wiedziałam, że bratowa czytała „Chłopki. Opowieść o naszych babkach”, więc przez święta podpytywałam ją o wrażenia. Polecała, a mi akurat Empik Go wyświetlił powiadomienie o dostępności audiobooka. Z ciekawości włączyłam.

„Chłopki. Opowieść o naszych babkach” to dokładnie to na co wskazuje tytuł – historia naszych babek, prababek czy nawet praprababek. Ich codzienne życie, trudy i marzenia oraz długa droga jaką przeszły kolejne pokolenia, abyśmy dzisiaj mogli być tu gdzie jesteśmy.

Byłam szczerze zszokowana obrazem wsi przedstawionej w książce. Człowiek zdaje sobie sprawdzę, że była bieda i analfabetyzm, ale nie pojmuje skali problemu. Dodajmy do tego ciemnotę, wiarę w zabobony i jednocześnie ślepą wiarę w kościół i już dostajemy przerażającą rzeczywistość, a tu nawet nie ruszyliśmy sytuacji kobiet. Wręcz sprzedawane mężczyznom na żony, wielokrotnie ciężarne, niedożywione i pracujące ponad siły, nawet w zaawansowanej ciąży – z gromadą dzieci i gospodarstwem na głowie. A mimo to wciąż silne, pełne marzeń i zaparcia by dać dzieciom lepsze życie. Swoją drogą sytuacja dzieci to dramat i nawet nie będę zaczynać tematu, bo raz, że mi serce pęknie myśląc o tym ponownie, a dwa, można by z tego zrobić całego kolejnego posta.

Autorka wykorzystuje masę przykładów na zobrazownie sytuacji i czasem aż trudno uwierzyć w to co się słyszy, a jednak nawet nie ma się wątpliwości, że to prawda. Ale „Chłopki…” to nie tylko historia jednego punktu w czasie, to obraz całej transformacji na przestrzeni lat jaką przeszła polska wieś i społeczeństwo.

Muszę przyznać, że po zapoznaniu się z całym audiobookiem zaczęłam inaczej patrzeć na dziadków, czy nawet swoich rodziców. Opisane procesy i zmiany, a także zachowania i przekonania widzę we własnej rodzinie. I teraz gdy już rozumiem ich genezę przestają mnie dziwić.

Cieszę się, że przesłuchałam audiobooka i jeśli macie trochę wolnego czasu zachęcam do tego i Was (lub do przeczytania, wedle preferencji). Przedstwione historie to coś o czym nie usłyszycie na lekcjach historii, a co intensywnie ukształtowało nasze społeczeństwo i czego pozostałości możemy jeszcze obserwować u naszych krewnych.

„Chłopki. Opowieść o naszych babkach” – Joanna Kuciel-Frydryszak
Wydawnictwo Marginesy
Lektorka Maria Peszek

Dodaj komentarz