Księga Azraela – Amber V. Nicole

„Księga Azraela” to kawałek solidnego fantasy z rozbudowanym światem, czy raczej światami i z masą wszelkiego rodzaju istot nadprzyrodzonych. A ludzie? No są, ale jako podrzędne tło – i dobrze.

Książka rozkręca się bardzo wolno i potrzebuje solidnej chwili by wciągnąć – jest to jednak coś czego można się spodziewać biorąc pod uwagę rozmach uniwersum.

Moim największym problemem z nią jest fakt, że przez pierwsze pół nie czułam chemii między bohaterami.  Żadnej! Ani pozytywnej, ani negatywnej. W końcu kliknęło – oni razem i ja z książką. Od tego momentu mogłam się szczerze cieszyć lekturą.  I to do tego stopnia, że po skończeniu chciałam kontynuacji „na wczoraj”. Jestem mega ciekawa co będzie dalej.

Na koniec muszę się odnieść do samego wydania. Znalazłam masę błędów – wszelkiej maści literówek – co kwalifikuje „Księgę Azraela” do grupy niechlujnie wydabych książek. Błędy możecie zobaczyć po ilości znaczników.

Moja ocena 6/10 – za wolno mnie wciągała by dostać więcej.

„Księga Azraela” – Amber V. Nicole
„Bogowie i potwory” tom 1
Wydawnictwo Nowe Strony
Tłumaczenie Malwina Stopyra

Dodaj komentarz