My Bloodline – K. C. Kean

Macie tak czasem, że przeczytacie książkę i nie wiecie czy chcecie kontynuować serię bo tematyką nie ta, ale końcówka Wam nie da spać? No właśnie… dzisiaj o „My Bloodline” K. C. Kean w wydaniu The Butterfly Book Club.

Gdy szukając tematu do unboxingu zorientowałam się, że jest to RH „My Bloodline” podskoczyła na liście najbliższych książek do przeczytania. Ten motyw chodził za mną już od jakiegoś czasu, więc szkoda było nie korzystać skoro książka sama przyszła.

Pewnie sama grafika powinna mi dać do myślenia, ale poza „RH, bierę!” niespecjalnie się nad nią zastanawiałam. Już na początku wyszło, że to kompletnie nie jest mój klimat. Jak romans akademicki chętnie, tak niestety nie w świecie przestępczym (wymienić to na jakieś fantasy i pewnie bym nie narzekała 😆). Ale mamy co mamy i mi się pod tym względem kompletnie nie podobała.

Choć wiedziałam co biorę to, było tu za dużo powtórzeń i wzdychania do wyglądu facetów, a dokładnej do tego jacy to są wspaniali. Muszę przyznać że szybko zaczęło mnie to męczyć.

Jeśli chodzi o smut, to kolejne sceny przybierały na pikantnności i takie stopniowanie mi się podobało.

Początkowo uważałam postacie za płytkie, ale w miarę rozwoju historii niektórzy mnie zaintrygowali, a niektórzy, cóż – do płytki doszło przygłupi 😅

O dziwo, poza romansem w tle jest jeszcze nawet ciekawa fabuła z jakąś większą akcją, która w pierwszym tomie jest zaledwie zarysowana. Sama końcówka „My Bloodline” była świetna, z masą akcji i emocji. No i teraz mam problem. Tematycznie mi nie leży, ale jestem ciekawa co dalej. Ehhh….

Podsumujmy. Tematycznie nie moja bajka, ale motywy mi leżą. To jest chyba jednak za mało, żeby nabyć całą serię i poświęcić jej czas podczas gdy tyle innych książek może mnie oczarować od kopa. No i ocena, którą jej dałam bez większego zastanowienia, czyli 5, też jej nie pomaga.

RH – reverse harem 😉

„My Bloodline” K. C. Kean
„Featherstone Academy” tom 1
Wydanie The Butterfly Book Club

Dodaj komentarz