Dreadful – Caitlin Rozakis

Po opisie „Dreadful” Caitlin Rozakis, u mnie w wydaniu The Broken Binding,  nastawiałam się na szaloną i zabawną przygodę fantasy.  Faktycznie częściowo to dostałam, wraz z ciekawym pomysłem, ale mam jeden wielki problem z tą książką.

Zacznijmy od pozytywów. Autorka w „Dreadful” odwróciła popularne motywy fantasy i było to świetne zagranie. Bo co się stanie jeśli czarnoksiężnik któregoś dnia obudzi się bez pamięci i mając księżniczkę w celi? Gorzej, co jeśli jest w trakcie współpracy z innymi czarnoksiężnikami? A jeszcze gorzej, jeśli nie czuje się „zły”. Dodajmy do tego zamek pełen goblinów, wioskę z marnymi uprawami poza jednym warzywem i wcale nie tak ogarniętych dobrych bohaterów. Mieszanka wybuchowa.

Taki pomysł na fabułę daje wielkie pole do popisu i muszę przyznać, że momentami bawiłam się absolutnie świetnie, nawet rechotałam ze śmiechu. Ale właśnie momentami, i tu jest ten mój wielki problem. Pomiędzy potrafiłam się kosmicznie nudzić, a do czytania się zmuszałam. To moje niejednolite zainteresowanie mnie strasznie męczyło, bo z jednej strony byłam ciekawa co dalej a z drugiej jakoś mnie nie ciagnęło do książki. Nie żałuję, że ją przeczytałam, ale chciałam ciut więcej.

Jeśli lubicie fantastykę, a macie ochotę na coś nieoczywistego to „Dreadful” jest jak najbardziej pozycją, której warto się przyjrzeć.

Moja ocena 6/10

„Dreadful” Caitlin Rozakis
Wydanie The Broken Binding

Dodaj komentarz