Alpha’s Burden – Luna Lark

Lubicie shifter romance? Ja chyba zaczynam się zakochowiać w tym podgatunku, a na pewno w „Alpha’s Burden” Luny Lark (u mnie w wydaniu The Butterfly Book Club).

Co tu dużo mówić – masa popularnych i lubianych przeze mnie motywów, np. „who did to you”, „I know you can, but let me”, fated mates i inne. Czytało mi się ją absolutnie bosko. Jest lekka, przyjemna, skupia się na romansie i odbudowie zaufania, jest spice i w tle jakaś fabuła, żeby nie było tak kompletnie o niczym. Ma swoje drobne niespójności, ale w ogóle mi nie przeszkadzały.

Nie mogę się doczekać kolejnych części, nawet wiedząc, że będą o innych parach. Jeśli tylko The Butterfly Book Club je wyda, kupię bez zastanowienia.

Moja ocena 9/10

„Alpha’s Burden” – Luna Lark
„Rejecting Fates” tom 1
Edycja The Butterfly Book Club

Dodaj komentarz