Do historii Willa i Eden wracałam z przyjemnością, tym bardziej że wiedziałam czego się po książce spodziewać. Nie ukrywam, że wypatrywałam też kolejnych stron z blackout poetry.

Tak jak i pierwszy tom, tak i „Dark Ivy. Zatrzymaj mnie” skupia się na ludziach i ich stanie emocjonalnym, a nie na rozbudowanej fabule. Podobało mi się odwrócenie ról w tej części. W „Ukryj mnie” to Eden mierzy się ze stratą przyjaciela, a w „Zatrzymaj mnie” cała grupa jej nowych znajomych. I każdy usiłuje sobie poradzić z sytuacją w inny sposób. Do tego bohaterowie uczęszczają do humanistycznej uczelni i dyskuje o dylematach moralnych świetnie się wpisują w zmagania bohaterów. Jak napisałam na początku, ja wracałam do Dark Ivy dla romansu, który w tym tomie również się przewija, ale tym razem jest elementem zaostrzającym konflikty.
Całość jest uzupełniona stronami z blackout poetry (tekst utworzony ze słów na danej stronie, reszta zamalowana w jakiś sposób). Coś, czego sama książce bym nie zrobiła, ale tutaj pasuje idealnie. Szczególnie, że jest to sposób komunikacji Willa i Eden.
Przyznaję, że nie spodziewałam się, że autorka w takim kierunku pociągnie powieść, ale czytało mi się ją zaskakująco dobrze. Pochłonęłam całość niemal ciągiem. Niemal, bo jestem już na tyle stara, by wiedzieć, że potrzebuję konkretnej ilości snu. „Dark Ivy” jest super odskocznią od rozbudowanych serii i światów. Jednak czegoś mi w niej brakuje żeby uznać ją za porywającą. Tyko, że nie wiem czego…
Moja ocena 6/10
Dziękuję Wydawnictwu You&YA za egzemplarz do recenzji.
„Dark Ivy. Zatrzymaj mnie” – Nikola Hotel
„Dark Ivy” tom 2
Wydawnictwo You&YA
Tłumaczenie Ewa Spirydowicz
