„A Kingdom of Blood and Betrayal” (u mnie w wydaniu Midnight Whispers Book Box) to jeden z tych męczących drugich tomów, który powstał bo główni bohaterowie nie są ze sobą w pełni szczerzy.

I jak piszę męczących to dokładnie to mam na myśli. Przebrnięcie przez ten tom wymagało ode mnie masy samozaparcia. Nikt mi nie wmówi, że przyjemność sprawia mu czytanie co kilka linijek (tak linijek, nie stron!) rozwodzenia się głównej bohaterki nad tym jak pragnie tego swojego księcia, ale jak ten bardzo ją zranił, więc nie może go chcieć. Jakakolwiek akcja zaczyna się dopiero pod koniec. I jaka jest bezsensowna! Każde inne zakończenie miałoby dla mnie lepsze niż to co przeczytałam.
Znalazłam też w tekście trochę literówek – chyba moja jedyna rozrywka podczas lektury tego tomu.
Moja ocena 2/10.
Więcej zdjęć książki znajdziecie tutaj lub możecie zajrzeć na unboxing całej serii.
„A Kingdom of Blood and Betrayal” – Holly Renee
„Stars and Shadows” tom 2
Wydanie Midnights Whispers Book Box
