Czy Wasze książkowe gusta się zmieniły na przestrzeni ostatnich kilku lat? Moje zdecydowanie. Ostatnio preferuję czytanie dla relaksu, z wątkami romantycznymi. A i smut jest mile widziany. Niestety spowodowało to, że nie ciągnie mnie już do niektórych książek stojących na półkach TBRu od lat. Obawiam się, że „Dzieci Starych Bogów” Agnieszki Mieli padły ofiarą tej zmiany, a także mojego doświadczenia w czytaniu.

Byłam mega ciekawa tej historii, a przynajmniej tak mi się wydawało. Męczyłam ją ponad tydzień, bo się nie mogłam wciągnąć w fabułę, ani nie potrafiłam polubić bohaterów. Ba! Przez ten tydzień na myśl o czytaniu wręcz mnie skręcało. Koniec końców zmusiłam się do przeczytania z nadzieją, że w drugiej połowie coś zaskoczy. Niestety z kolejnymi stronami coraz bardziej utwierdzałam się w przekonaniu, że ta książka nie jest dla mnie.
Jednak na mój odbiór wpłynął nie tylko fakt, że gdzieś tam moje gusta czytelnicze się przesunęły, ale też sama powieść. Znalazłam tu kilka elementów, które od zawsze mi nie leżały. Przede wszystkim nie cierpię niewyjaśnionych przeskoków w czasie w narracji, a tutaj to jest zabieg nagminny – tygodnie, miesiące, lata – weź się człowieku sam domyślaj ile czasu minęło. A skoro przeskakuje czas to i miejsce – i jak dla jest to już chaos. Nie mogłam się też oprzeć wrażeniu, że są tutaj braki w przekazie informacji czytelnikowi – bohaterowie odnoszą się do jakichś informacji jakby były oczywiste, a ja nie mam o niczym pojęcia. Zdarzało mi się kartkować książkę wstecz z myślą „czy ja naprawdę jestem tak głupia, że to przeoczyłam?” niestety nie znajdywałam braków, więc chyba to jednak nie moja wina.
Przyznaję, że ją wymęczyłam – za mało akcji, za dużo chaosu, nie do końca zrozumiała idea wiary w Starych Bogów i bohaterowie, których zdecydownie nie polubiłam. Czy te trzy czy cztery lata temu by mi się bardziej podobała? Nie wiem. Wiem jednak, że im więcej książek czytam tym łatwiej wyłapać mi pewne elementy, które mi nie leżą.
Moja ocena 2/10
„Dzieci Starych Bogów” tom 1
Wydawnictwo Zysk i S-ka
