Drugi tom serii Elementals okazał się być lepszy niż pierwszy!

Jestem przyjemnie zaskoczona, bo obawiałam się, że będzie jakościowy spadek.
„Krew hydry” o wiele lepiej miesza mitologię grecką ze współczesnością. Człowiek już nie ma wrażenia, że są to dwa niepasujące elementy, które autorka próbuje połączyć. Książka dalej jest lekką młodzieżówką, ale ma bardziej rozwiniętą część przygodową. Wręcz porównałabym ją pod tym względem z Percym Jacksonem. Największą różnicą jednak jest wątek miłosny. W „Elementals” jest bliżej pierwszego planu.
Po dwóch z pięciu tomów jestem zadowolona z lektury. Kolejne trzy przeczytam z przyjemnością – stanowią świetny przerywnik od ambitniejszych powieści.
Moja ocena 7/10
„Krew hydry” – Michelle Madow
„Elementals” tom 2
Wydawnictwo Young
Tłumaczenie Daria Kuczyńska-Szymala
