The Forest Grimm – Kathryn Purdie

Po okładce „The Forest Grimm” (u mnie wydanie FairyLoot) spodziewałam się jakiejś formy retellingu o „Czerwonym kapturku”, a że zbliżał się termin sprzedaży drugiego tomu to chciałam się przekonać, czy warto w niego inwestować.

Od samego początku miałam wrażenie, że to historia dla trochę młodszego czytelnika. Bohaterka ma 17 lat, ale niestety sprawia wrażenie młodszej. Możliwe, że moja tolerancja na problemy nastolatków została wystawiona na próbę. Gdybym tylko była młodsza… ale przejdźmy dalej…

Okazało się, że „The Forest Grimm” to mix różnych baśni. Motywem przewodnim faktycznie jest wariacja na temat „Czerwonego kapturka”, ale w pojawiają się też nawiązania do innych baśni. Klimatycznie, jest to bardzo fajnie napisane – w zdecydowanie mroczniejszej wersji, bliższej oryginalnym baśniom braci Grimm niż ich Disneyowskim odpowiednikom, jednak forma w jakiej są wprowadzane psuje efekt. Kolejne historie są strasznie epizodyczne, chwilami wręcz sprawiają wrażenie wyrwanych z kontekstu. Jak dla mnie brakło tu trochę pewnej płynności, która stale utrzymywałaby moją uwagę.

Ogólnie nie czyta się tego źle, przy czym dopiero ostatnia 1/3 sprawia, że człowiek robi się ciekawy co dalej, dokąd to zmierza. Mamy tutaj częściowe rozwiązanie zagadki i bardzo rozsądnie wprowadzony drugi tom – w formie drobnego twistu.

Ja osobiście jestem ciekawa, drugą (i otstanią) część kupiłam i zamierzam się z nią zapoznać. Nie jest to jednak jedna z tych książek, dla których porzucę wszelkie plany gdy tylko wyjmę ją z pudełka.

Moja ocena 6/10

„The Forest Grimm” – Kathryn Purdie
„The Forest Grimm duology” tom 1
Wydawnictwo Magpie Books
Edycja Fairyloot

Dodaj komentarz