Romulus i Remus – Magda Krupa-Szlama – Wataha 2

Znacie to uczucie, kiedy drugi tom książki trzyma poziom i nie trzeba odkładać go z myślą „a było tak miło…”? Ja właśnie tak miałam z „Romulusem i Remusem” – kontynuacją „Lupus Magnus”. To była prawdziwa czytelnicza przyjemność, i to taka, która nie zawodzi 💕🐺.

„Romulus i Remus” to drugi tom „Watahy” autorstwa Magdy Krupy-Szlamy i czytało mi się go równie dobrze jak pierwszy. To znów lekka i wciągająca historia, a sama Łucja (nasza FMC) coraz bardziej zyskuje moją sympatię 😊.

Jako osoba, która ma już swoje lata, czasem ciężko mi się odnaleźć w problemach typowych dla młodszych bohaterek. A tutaj? Mamy kobietę w wieku zbliżonym do mojego! Łucja zmaga się z prawdziwymi problemami – zdrowie psychiczne, uzależnienie od alkoholu, chwile słabości, momenty, gdy potrzebuje pomocy specjalisty. I nawet nie wiecie, jak bardzo mnie to ucieszyło – w końcu postać, która jest autentyczna, ludzka, a nie tylko „literacka”. Bo kto z nas choć raz nie chciał rzucić wszystkiego i uciec w Bieszczady albo po prostu nie wstać rano z łóżka, bo życie to za dużo? 😩

Narracja w „Romulusie i Remusie” jest taka sama jak w „Lupus Magnus” – konkretna, bez zbędnych przegadanych przerywników. Doceniam to podejście. Choć muszę przyznać, że kilka scen wydało mi się urwanych – jakby czegoś im brakowało. Nie było to irytujące, ale zauważalne 🤔.

W recenzji pierwszego tomu narzekałam, że Omega jako władca wilków to dość nietypowy pomysł. Tym razem dostajemy wyjaśnienie – i to bardzo satysfakcjonujące! Ta mała „lekcja historii” fajnie uzupełnia świat przedstawiony 🐺👑.

Czytało mi się to dobrze. Nie miałam co prawda uczucia niecierpliwości pt. „muszę wiedzieć, co dalej!”, ale mimo wszystko lektura była przyjemna. Z chęcią sięgnę po finałową część, gdy tylko „Cesarzowa Romanov” będzie dostęona.

Moja ocena: 6/10.

„Romulus i Remus” – Magda Krupa-Szlama
„Wataha” tom 2
Wydawnictwo Wiedźmi Las

Dodaj komentarz