QOTD: Jakie retellingi mitów lubicie najbardziej? A może jest Wam to obojętne, o ile nie dotyczą konkretnego mitu? Dajcie znać w komentarzu!
Jeśli miałabym wskazać dwa mity, które najczęściej pojawiają się jako inspiracja w książkach, to byłyby to mit o Minotaurze i związane z nim opowieści o Ariadnie, oraz mit o Persefonie i jej relacji z Hadesem. Do historii o Ariadnie nigdy szczególnie mnie nie ciągnęło, ale do wątków Persefony i Hadesa zawsze chętnie wracam.

„A Touch of Darkness” Scarlett St. Clair to właśnie retelling mitu o Persefonie.
Mamy tu całkiem ciekawy świat, w którym bogowie żyją wśród ludzi i funkcjonują jak celebryci lub wpływowi biznesmeni. Persephone (pisownia zgodna z książką) pakuje się w układ z Hadesem, a w trakcie historii stopniowo odkrywa swoje moce, uczy się walczyć o siebie i wyzwala spod toksycznego wpływu matki.
Niestety nie ma tu jakiegoś fabularnego szału. Ta książka Was nie powali, bo brakuje jej jakiegoś szczególnego wow, ale wciąż jest przyjemnym i lekkim czytadłem, przez które się leci. Czy znajdziecie coś ciekawszego? Na bank! Ale „A Touch of Darkness” się sprawdzi jako niewymagający reset.
Jak skończyłam czytać byłam ciekawa, co wydarzy się dalej, i przyznam, że interesowała mnie też historia z perspektywy Hadesa (są osobne książki!). Ale nie jest to dla mnie seria typu „muszę czytać już, natychmiast”. Najlepiej świadczy o tym fakt, że czytałam pierwszy tom w czerwcu, a recenzję piszę w listopadzie – i przez ten czas nawet nie pomyślałam o zabraniu się za kontynuację. Jednocześnie im więcej nad tym debatuję tym bardziej skłaniam się ku myśli, że mogę do serii „Hades x Persephone” już nigdy nie wrócić.
P.S. Widziałam tę książkę w zapowiedziach MAG-a jeszcze w październiku 2024, ale nadal nie widziałam polskiego wydania na żywo.
Moja ocena 6/10
