Into Their Woods – Ivy Asher, Ann Denton

Co wiedziałam o tej książce, zanim po nią sięgnęłam? Właściwie nic poza tym, co widziałam na artach. Jakaś inspiracja Czerwonym Kapturkiem, więcej niż jeden wilk… więc od razu obstawiałam why choose. I w sumie to były wszystkie argumenty, jakich potrzebowałam 😄

Najlepiej czyta mi się książki, do których podchodzę bez wielkich oczekiwań, i dokładnie tak było tutaj. Czytało mi się mega przyjemnie, bardzo szybko wciągnęłam się w historię, a pod koniec byłam już dosłownie przyklejona do stron.
A potem ten cliffhanger! Odłożyłam książkę i poleciałam szukać drugiego tomu… tylko po to, by dowiedzieć się, że jeszcze nie jest wydany, a data premiery jest ciągle przekładana 😭

Fabularnie mamy dziewczynę, która nie wie kim jest i przypadkiem trafia w niewłaściwe miejsce o niewłaściwym czasie i zostaje wrzucona w wir wydarzeń, na które kompletnie nie była gotowa.
Najlepsi są jednak główni męscy bohaterowie. Słodcy, zero toksycznych zachowań, same zielone flagi, ogrom wsparcia. Jeden jest trochę bardziej marudny, choć w sumie „pesymistycznie nastawiony” jest lepszym określeniem, od reszty — co tylko działa na plus!

A skoro mamy why choose to i trochę smutu można się spodziewać, ale bez obaw, nie zostaniecie zawaleni pikantnymi scenami przez całą książkę, a dopiero pod koniec. Mogę powiedzieć, że zdecydowanie warto poczekać 😄

Jeśli chodzi o świat — nie mamy tu tylko wilków. Miasteczko zamieszkują też inne paranormalne istoty: czarownice, wampiry i tym podobni. Do tego jest trochę humoru, głównie dzięki pewnej czarownicy.

Into Their Woods idealnie trafiło w moje ostatnie czytelnicze upodobania do wolf shifter romance, a jednocześnie było przyjemną odmianą od innych książek, gdzie MMC jest moralnie szary – tu tego nie uświadczycie. Lektura jest lekka i wciągająca, dla mnie to była czysta przyjemność. Teraz zostaje mi wypatrywać kolejnego tomu 😭

Moja ocena 9/10

Dodaj komentarz