Moc srebra – Naomi Novik

Po czym poznać dobrą książkę? Po tym, że reread po pięciu latach od pierwszej lektury zachwyca równie mocno jak za pierwszym razem.

„Moc srebra” ma niesamowity, baśniowo-zimowy klimat oraz ciekawą historię pełną magii. Do tego dostajemy zamkniętą, wielowątkową opowieść, która splata losy różnych bohaterów bez zbędnego rozwlekania i przegadania, a jednocześnie dostarcza pełnego obrazu sytuacji. Co ważne – bohaterowie się uczą, wyciągają wnioski i starają się nie popełniać w kółko tych samych idiotycznych błędów.

Dostajemy narrację z punktu widzenia kilku różnych postaci i naprawdę da się poczuć, że są to odrębni bohaterowie – z innymi doświadczeniami, różnym wykształceniem i wychowaniem. Odkąd zaczęłam regularnie czytać książki w oryginale, po angielsku, dużo bardziej zwracam uwagę na jakość tłumaczeń, a Zbigniew Królicki wykonał w „Mocy srebra” kawał solidnej roboty.

Wróciłam do tej książki po latach z czystą przyjemnością i jestem trochę zszokowana, jak wiele rzeczy zdążyłam przez ten czas zapomnieć. Wiem jednak, że to na pewno nie był mój ostatni powrót do historii Mirjem. Jestem zachwycona baśnią, jaką stworzyła tutaj Novik, i myślę, że w sezonie zimowym jeszcze nie raz po nią sięgnę.

A jeśli jeszcze nie znacie „Mocy srebra” — gorąco polecam!

Moja ocena: 10/10

Dodaj komentarz