🇵🇱 Stara, dobra młodzieżówka.
Nie wiem, od czego to zależy, ale młodzieżówki sprzed 15 lat wchodzą mi o wiele lepiej niż te współczesne. Gdybym miała zgadywać, postawiłabym na bohaterów — ale dziś nie o tym.

Zabrałam się za tę książkę z polecenia i już na początku, w pierwszym rozdziale, gdy zobaczyłam nazwisko głównego bohatera, przypomniałam sobie, że oglądałam serial na jej podstawie. I trochę odechciało mi się czytać.
Po paru dniach stwierdziłam jednak, że w sumie niewiele już z tego serialu pamiętam, więc dam książce szansę. Przeczytałam i jestem zadowolona. Potrzebowałam lekkiej, ale nie ogłupiającej historii jako przerwy od innych lektur — i młodzieżówka z aniołami okazała się idealną odskocznią.
Nie powiem, żeby mnie porwała czy powaliła, ale czytało mi się ją naprawdę przyjemnie. Aron jest rozsądnym bohaterem, a fabuła pod koniec przyjmuje zdecydowanie mroczniejszy obrót.
Myślę, że w niedalekiej przyszłości wrócę do tej serii i sięgnę po kolejne tomy.
Moja ocena 6/10
🇬🇧 A good old YA novel.
I don’t know what it is, but YA books from 15 years ago work so much better for me than the ones released nowadays. If I had to guess, I’d say it’s all about the characters — but that’s not the point today.
I picked up this book on a recommendation, and right at the beginning, in the very first chapter, I recognized the main character’s name and remembered that I had watched the TV series based on it. That immediately killed some of my enthusiasm.
After a few days, though, I realized I barely remembered anything from the show, so I decided to give the book a chance. I finished it and I’m glad I did. I needed something light, but not brainless, as a break from other reads — and a YA story with angels turned out to be a perfect escape.
I wouldn’t say it blew me away, but it was a really enjoyable read. Aron is a sensible main character, and the plot definitely takes a much darker turn toward the end.
I think I’ll come back to this series soon and pick up the next volumes.
