Niczyja Wojna – Agnieszka Kulbat – Mojra 3

Czy często zdarza się Wam męczyć pół książki, by potem bez tchu pochłonąć resztę? Mi sytuacja, że nie wiem jak ocenić książkę, bo wywołała u mnie tak skrajne emocje zdarza się raczej rzadko i trafiło się teraz czytając „Niczyją Wojnę” Agnieszki Kulbat.

Zacznijmy od tego, że „Niczyja Wojna” jest trzecim tomem w serii „Mojra”, więc wiedziałam do jakiego świata wracam, a wśród bohaterów mam swoich ulubieńców, którym kibicuję. Przez co, tym bardziej nie mogłam zrozumieć dlaczego lektura mi się tak wlecze, a ja nie mogę się wciągnąć. Zrozumiałam dopiero po przeczytaniu całości.

W tym tomie główna para zostaje oddzielona od reszty i przez ponad połowę powieści mamy tylko ich historię, która rozkręca się dopiero pod koniec! Wszystko wcześniej to ich problemy wynikające z braku komunikacji i szczerości. Coś, na co z czasem, zaczęłam mieć w książkach reakcję alergiczną. Dopiero po całym ich fragmencie dostajemy informację co się działo równolegle z resztą bohaterów. A wierzcie mi, ta druga część jest intensywnie napakowana emocjami. Dla mnie jednak, przez to że tak się męczyłam z Rayn i Aidenem, ten podział okazał się klapą, bo książka zamiast jednostajnie utrzymywać moje zainteresowanie, miała słabą i świetną część. Przyznaję, że ideę tego podziału rozumiem zaledwie częściowo.

A teraz reszta wrażeń. Niezmiennie podoba mi się świat z „Mojry”. Jest odpowiednio skomplikowany by tworzyć super historię i jednocześnie uzupełniany przez relacje między bohaterami. Niektóre wybory, które musieli dokonać w tym tomie łamią serce (i dlaczego akurat Aaron?! 😭).

Z niecierpliwością wypatruję kolejnego tomu. Muszę wiedzieć co będzie dalej. Jeśli chodzi o „Niczyją Wojnę” – niestety z czystym sumieniem nie mogę dać jej więcej niż 6/10 za te 340 z 560 stron męczarni. Coś mi mówi, że jeszcze długo będę biła się z myślami, czy dobrze ją oceniłam.

Moja ocena 6/10

Dziękuję wydawnictwu Nowa Baśń i autorce Agnieszce Kulbat za egzemplarz do recenzji.

[WSPÓŁPRACA BARTEROWA]

„Niczyja Wojna” – Agnieszka Kulbat
Wydawnictwo Nowa Baśń

Dodaj komentarz