Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość – Agnieszka Kozak i Zbigniew Rećko

[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA] z Wydawnictwem Sensus

Czekałem na tę książkę, ponieważ przeczytałem już dwie poprzednie pozycje Pani Agnieszki i muszę przyznać, że jak dotąd jest to zdecydowanie najlepsza z nich. Została napisana bardzo przystępnym stylem — zaczynamy od typowego dialogu, który kończy się wygraną lub przegraną (w końcu wszyscy gramy w gry relacyjne), a następnie, krok po kroku, poprzez analizę dochodzimy do dojrzałej formy komunikacji.

Dialogi kończące rozdziały momentami wydają się nieco sztuczne — ludzie raczej nie rozmawiają ze sobą w taki sposób (choć być może żyję w bańce) — ale doskonale oddają istotę problemu i spełniają swoją rolę.

Kiedy dostałem książkę, pomyślałem, że jest krótka i przeczytam ją w dwa wieczory. Jednak ilość psychologicznego „mięcha” okazała się na tyle duża, że zajęło mi to więcej czasu. Co więcej, jestem pewien, że gdy przeczytam ją drugi i trzeci raz — a zapewne tak będzie — odkryję kolejne koncepty, które teraz mi umknęły.

Podchodziłem do tej książki z pewnym sceptycyzmem. Bardzo podobały mi się wcześniejsze pozycje z serii „Uwięzieni”, jednak podczas ich lektury często towarzyszyła mi myśl: „może i to prawda, ale bez przesady, że słowa aż tak odciskają piętno”. Tutaj natomiast zawarte tezy naprawdę mocno do mnie trafiły. Zacząłem analizować zarówno siebie, jak i swoje otoczenie, i zauważyłem, że w wiele z opisanych gier sam grałem.

Podsumowując — naprawdę świetny kawał roboty. Mam nadzieję, że pojawi się kontynuacja opisująca kolejne gry, i z pewnością będę czekał na następne książki Pani Agnieszki. Czyta się je niezwykle przyjemnie, choć wnioski i refleksje po lekturze nie zawsze są równie komfortowe. I właśnie tego oczekuję od poradników psychologicznych.

8/10

Książkę przeczytał i zrecenzował mój mąż.

Dodaj komentarz